podoba mi sie twoje rozwiazanie zamiast spawania , zrobie tak jak narysowaleś no mozna powiedzieć ze skozystałem na wymianie informacji z toba , co do ceny amorków zgadzam sie z toba ze angielskie sa przydrogawe, na dodatek zero reklamacji i niepewność czy przysla o odpowiednich parametrach . rozumiem poliuretan lub teflon by siadła tuleja?
ps mamy podobne podejscie do tematu wiele szkiców robię na milimetrowym papierze , samochód rozbiłem na detale nad którymi sie zastanawialem ,( oczywiście dzieki countachom wiedziałem z grubsza jak zabrać się do tematu , a moje F1 traktuje zartobliwie jak pracę magisterska dlatego tyle wypasów tam starałem sie umieścić) potem rama i opracowanie kratownicy bo na kompie czy na papierze nie bylem w stanie tego zrobić , zbudowanie modelu pomogło mi w określeniu precyzyjnym mocowania wszystkich elementów , moim zdaniem powinieneś kupić trochę stali na zmarnowanie i pospawać punktowo ramę ( punktowo bo ja wielokrotnie przesuwalem i zmienialem wszystkie elementy ) na opracowanie ramy poszło mi ponad 100m rury , nie było sensu ja drugi raz docinać i szlifować spawki ale to oczywiście mozliwe . zreszta jezeli ktos potrafi zaprojektowac na kompie lub papierze ramę i inne podstawowe podzespoły bez poprawek to powinien pracować w NASA a nie dlubac w garazu
co do tych tulei na amory to pójdę na łatwiejsze rozwiazanie zrobię te elementy ze stali , sam pospawam bo alu musialbym latac do kumpla natomiast pózniej mozna je pochromować lub kadmowac , co do masy to nie wiecej niz 5-6 kg - masa alu 2,5-3 kg więc niewiele . alu jest zbyt miękkie i gwint się zrywa widzialem takie tuleje , natomiast Ł15 tak się nazywa chyba stop z którego robi się reduktory do kół wymaga innego drutu do spawania czyli takiego samego jak stop a nie czyste alu i tu moze być maly problem bo niewiele zakładów sie w to moze bawić .
..................poz......................
witam
tuleje która przedstawiłem na rysunku oczywiscie można by wykonać ze stali , koszt wykonania obniży się zdecydowanie a podkładka z tworzywa która zaznaczyłem na rysunku w kolorze żółtym może jest i zbyteczna ale gdy rozbierałem amortyzatory pomyslałem że zastosowanie takiej podkładki z twardego tworzywa między tuleją a górą amortyzatora wytłumi spawaną tuleje ale to nie jest takie istotne.
Druga sprawa to dobranie odpowiednich amortyzatorów z seryjnego wozu , dzis wsunąłem się pod podwozie alfy romeo 146 i tam są takie tylne krótkie amortyzatory gazowe , modele to alfa romeo 145/6 i 155 , identyczne stosuje fiat-lancia (alfa romeo należy do koncernu fiat-lancia) np. marea , bravo/brava , tipo/tempra , lancia delta/dedra i jeszcze może ze dwa modele fiat-lancia.
Można też wizualnie zobaczyć na allegro wyłącznie tylne owe amortyzatory.
Po wytoczniu precyzyjnie tuleji gwintowanej trzeba się trzymać z amortyzatorami jednej firmy może się zdarzyć że inna firma do tego samego modelu auta ma amortyzatory z większej lub mniejszej średnnicy zewnetrznej rury ? (ale mogę sie mylic).
Z tymi zwrotnicami od poloneza Jacku to bardzo ciekawa alternatywa , bardzo tanie łatwo dostępne i niezwykle lekkie zwrotnice , musz jeszcze to dokładnie to przeanalizować.
Zgadzam w 100% z Toba się że np. sworznie fiat-polonez nie ustępuja jakoscia od zachodnich konstrukcja wnętrza sworznia jest identyczna i użyty materiał.
Nie dawno zastanawiała jedna kwestia (zagadka) na tym forum jak precyzyjnie ustalic górny punkt mocowania amortyzator-sprężyna aby przeswit podwozia był odpowiedni , ale dolne i górne wahacze były też pod odpowiednim kątem , opracowałem teoretycznie sposób aby bardzo precyzyjnie ustalić ten punkt narazie pomysł jest w głowie ale przeleje to na papier.
Wydaje mi się że amorki od fiata, alfy itd... nie są dobrym materiałem do przeróbki. Wedle wcześniejszego rysunki kolegi HRD tłok amorka powinien być odkryty i zakończony gwintem a nie uchwytem okrągłym jak w alfie. Na wcześniejszym poście pokazałem amortyzator od corsy A B http://moto.allegro.pl/show_item.php?item=508830453 niestety nie znam jego wymiarów tj długości. Wydaje mi się prostszym w przeróbce i tego typu trzeba by poszukać. _________________ Grzegorz
zdecydowana wiekszośc seryjnych amortyzatorow posiadaja osłony kurz,woda itd. z gumy przeważnie Mcphersony i drugie amory. takie jak przedstawiłem na rysunku maja osłone z plastiku lub z metalu owe osłony się zdejmuje i wyrzuca na smietnik , a tuleje górną amortyzatora się odkręca w celu umieszczenia tuleji gwintowanej dorabianej jest to dokładnie przedstawione na rysunku i spowrotem zakręca owe tuleje gumowo-stalowo ( grzybek ) na prowadnicy tłoka.
pozdrawiam.
kilka informacji dla tych którym nie chce się pomierzyć średnic kół i nadkoli lub bawia sie na razie w teorię i nie maja dostępu do tych elementów , powyzsze parametry stosowane sa np porsche GT2 , Diablo , oraz w mojej F1 . Tylne nadkola sa typowe dla opon z przedziału 335\35\18 do 275\45\18, mozna zastosować mniejsza oponę o średnicy 62 cm tez zle nie wyglada .
witam
w ostatnim poscie przedstawiłeś bardzo interesujące pomiary , z czego wielu budowniczych może pozytywnie skorzystać.
mam takie zapytanie Jacku do Ciebie jako że zbudowałes i budujesz replici z silnikiem-skrzynia umieszczonym z tyłu pojazdu , mianowicie chodzi mi o działanie servo ( podcisnienie ) w pontiacu fiero a dokładnie o połączenie węża gumowo-plastikowoego servo z kolektorem ssącym silnika jak tam jest to rozwiązane czy owy wąż przechodzi przez tunel fiero i łączy się z kolektorem ssącym , lub może występuje tam inne rozwiązanie ?
na jednym ze zdjęc F1 słabo ale widac że zastosowałes pompe hamulcowa scorpio z systemem ABS teves mk2 czy owy system scorpio zamierzasz pozostawic z abs ?
dzis zajrzałem do książki naprawa scorpio wydawnictwo WKŁ po przeczytaniu działu układ hamulcowy powiem szczerze to istna gmatwanina tego abs-u itd.
zastanawia mnie gdyby tak zastosować do zwrotnic scorpio pompe hamulcową z servem bez systemu abs z innego modelu forda o srednicy tłoczka pompy 23.81 mm lub jeszcze większym 25.40 mm.
I tu powracam do wczesniejszego pytania gdybym zastosował ową pompe hamulcowa z servem i połączywszy ją wężem z kolektorem ssącym który silnik znajdował by się z tyłu pojazdu , taki wąż podcisnienia musiał by przebiegac np. przez tunel kokpitu do kolektora ssącego czy owa odległośc nie będzie zbyt duża aby układ hamulcowy działał poprawnie ?
ps ..HRD jesteś chyba z rzeszowa ? ale jak bedziesz kiedys na slasku zadzwon---zapraszam ---------- zobaczenie na własne oczy pewnych rozwiazań niesamowicie ułatwa rozpoczęcie budowy wtedy wydaje sie wszystko o wiele prostsze jak sie zobaczy jak to inni zrobili ,i co jest mozliwe , napatrzyłem sie troche wcześniej kilku u kumpli .
-----------------poz--------------------
witam
to bardzo dobrze że zastosowanie nawet dłuższego odcinka węża podcisnienia łączącego serwo z kolektorem ssącym ( silnik z tyłu pojazdu ) nie zakłuca pracy serwo (hamulca) to w tej kwesti moje wątpliwosci zostały rozwiane.
obecnie zamieszkuje w okolicach Rzeszowa w miare małej miejscowosci , i wielke dzięki Jacku za zaproszenie napewno jak będe kiedys w okolicach Sląska to napewno się z kontaktuje , oczywiscie zgadzam się że zobaczenie czegoś naocznie upraszcza sprawe w wielu kwestiach.
przy okazji umieszczam link węgierskiego konstruktora który buduje klasyke kit car-a w stylu angielskim nie lotus , dosc ciekawe rozwiązanie zawieszenia na zwrotnicach forda sierra , troche tego jest na sronie.
http://kitcar.hu/photogalery/frontsuspens/frontsusp2.htm
.....................................
powyzszy układ wykonałem na zwrotnicach forda scorpio...
koszt zacisku 4 lub 6 tłoczkowego uzywanego to 300-1200pln za sztukę - . tarcza nowa o średnicy powyzej 300 mm od 350 - do 900 za sztukę mozna uzyć uzywanych ( dotyczy wyzszych i nowszych modeli mercedesa). oryginał merc ma 32 mm grubości ja odchudiłem do 22 mm zostawiajac minimum grubości ciernej 2x6mm . spadło z tarczy ponad 3,6 kg ( masa nieresorowana) , pierścień centrujacy toczony , centruje zarówno felgę jak i tarczę . jego brak powoduje wibracje i bicia . TARCZE O TEJ ŚREDNICY NALEZY WYWAZYĆ , poniewaz to odlew zeliwny w którym kanały wentylacyjne na calym obwodzie moga być niejednakowej grubości , stad moga wystapić bicia lub wibracje koła w trakcie jazdy .Temat nie dotyczy tarcz pozbawionych wewnętrznej wentylacji , gdyz sa mniejsze na średnicy i jako element toczony jest automatycznie wywazona . uzywana tarcza przed toczeniem warto przejrzeć lupa -sprawdzić czy sa mikropęknięcia a dopiero toczyć.
Przy takiej kombinacji minimalna średnica felgi to 18" , zmieniajac zacisk na większy musisz uwzględnić głębokość wychodzacego zacisku na zewnatrz tak by nie chaczył o wnetrze felgi , zastosowałem felgi ze stajni mercedes - producent ATE więc wszystko jest jednej firmy i kompatybilne .
Ostatnio zmieniony przez artiplast dnia Wto Kwi 28, 2009 11:59 pm, w całości zmieniany 5 razy
jezeli przetaczasz tarcze to rób to w firmie z doświadczeniem by uniknać bicia tarcz , gdyz to moze je eliminować z uzytku . wywaz tarczę ewentualnie dla przeciwwagi zeszlifuj kantówka wnętrze . jezeli nie dysponujesz wywazarka ani kumplem z serwisem opon mozesz samemu wykonać prosta wywazarkę toczac ośkę i osadzasz ja na 4 łozyskach kulkowych , taki przyzad jest przydatny do wielu innych kontroli . uchwyt na tarcze to dwa nachodzace stozki . Czujnikiem nadwagi jest wtedy grawitacja - najcięzszy punkt tarczy po pokręceniu zostanie na dole , znaczysz kreda obracasz i szlifujesz , czynność powtarzasz tak długo az tarcza będzie zatrzymuwać się w róznych połozeniach .
Alternatywa jest wywaenie całego koła lecz jest mało serwisów które dysponuja takim sprzętem , ponadto zdjęcie koła z piasty i powtórne załozenie musisz zaznaczyć i tak samo załozyć .
Ostatnio zmieniony przez artiplast dnia Sob Sty 03, 2009 11:26 am, w całości zmieniany 2 razy
zaciski audi , BMW jak i ford maja rozstaw śrób 90 mm więc przy odpowiednim doborze tarcz tylnych nie musimy stosować dystansu jak i adaptera pod warunkiem srednicy tarczy 310mmx22 . Tarcze mercedes które zastosowałem posiadaja kanał wentylacyjny szerokości od 8 do 12 mm , mięsa do toczenia jest zatem od 4 do 5 mm na stronę , minimum które zostaje to 6mm , przy 4mm na stronę tarcze wyrzucamy . na 4 tarczach zastosowanych odchudziłem samochód o 16 kg w porównaniu z mercedesem , jest to tylko wynikiem doboru odpowiednich zacisków , wada układu to niestety materiał zacisków -niestety to nie aluminium . za powyzszy układ hamulcowy w warsztacie zapłacimy około 8000pln , wykonujac we własnym zakresie - drobne . toczenie tarcz to koszt 4x30pln + częsci . w podobny sposób mozna wykonać tarcze stabilizowane wykonujac stalowe wnętrze i przykręcana tarczę zeliwna , tematem zajmę sie w innym czasie . Koszt takiej jednej tarczy firmy TAROX to od 3600-do7000pln więc gra jest warta świeczki . lepsza i lzejsza alternatywa to tylko ceramika , na razie w swerze rozmyślań teoretycznych . Waga 4 tarcz po liftingu to 29 kg niestety to sporo , więc trzeba odchudzać inne części - co tylko mozliwe . Pompa hamulcowa która zastosuję do układu to BMW V12 producent ATE kompatybilna z zaciskami przednimi , tylne 1 tłoczkowe zaciski audi V8 maja podobna pojemność co BMW z tego układu , więc sa szanse na poprawne działanie .( czas reakcji tyłu , z odpowiednim opóznieniem do przedniej sekcji) Serwo zostanie zabudowane z LT 28 , jeeli hamulec okaze się zbyt czuły serwo , będzie zastosowane z audi 80 , lub jeszcze mniejsze -polo . wszystkie maja ten sam rozstaw śrub mocujacych .
jezeli masz pomysł lub sugestie na temat układu hamulcowego -napisz-
pozdrawiam
Ostatnio zmieniony przez artiplast dnia Pią Sty 02, 2009 7:42 pm, w całości zmieniany 1 raz
jezeli nie znacie tego Pana za kierownica , to właściciel firmy J.A.K. z Katowic . jezeli interesuje cię Nestor lub rurowiec na bazie 126p z homologaja to rozmawiaj z nim ( J.K. ) . Załozycielem firmy J.A.K. był ś.p. ojciec w/w .
jezeli interesuje cię nissan patrol przygotowany do rajdu zgłoś się do tego wysokiego gościa . D.Z. wicemistrz Polski z 2005 rajdy samochodów cięzarowych - unimoga chyba wszyscy widzieli w tvn turbo tyle ze był wtedy w kolorze zółtym
jezeli interesuje cię warszawa z silnikiem BMW v12 lub innym , terenówka z dowolnym silnikiem lub mini 4x4 lub chcesz podrasować silnik zgłoś się do S.S. to jego specjalności
Witam
Jak widać i w Polsce są też niezwykle utalentowani konstruktorzy którzy nie tylko budują od podstaw replici kit car-y ale i extremalnie przreabiaja samochody seryjne jak na przedstawionych zdjęciach , kiedy za czasów PRL-u pracowały całe zespoły inżynierów-konstruktorów i nie udało się zbudować nawet namistki samochodu.
Na dokładnie przedstawionych zdjęciach dotyczących przebudowy układu hamulcowego na zwrotnicach scorpio : tarcze wyważone , odchudzone i o imponującej średnicy 345mm zamiast 260mm , można smiało powiedzieć ja jak i bardzo wielu ludzi jak widać przeglądających to forum że na tym etapie zaawansowania przebudowy niema nic do zasugerowania.
Wspominany jest rozstaw śrub 5x112 bo jak wiadomo scorpio od 94r. miał 4x108 rozstaw , mogę się totalnie mylić ale z tym rozstawem 5x112 widze że łatwiej jest dobrać odpowiednie felgi , czy zastosowanie zwrotnic z tym rozstawem to jet ta kluczowa sprawa ?
(Oczywiście wiem że scorpio prucz tego rozstawu 4x108 ma jeszcze inne mocowanie sworznia w zwrotnicy).
napisałem bardzo wyraznie ( całe zespoły inżynierow ) w odniesieniu kiedy konstruktor amator w polsce czy za granica zakazany jest tylko na siebie lub znajomych itd. aby cały projekt urzeczywistnic to nie tylko zaprojektować ale nie jednokrotnie spawanie samemu , wykonanie formy ,zagadnienia z dziedziny laminatów , niemal od podstaw wykonanie zawieszenia itd.....
to że za komuny powstały prototypy to już inna sprawa i nie weszły do produkcji
druga sprawa nie napisałem że ten link to jest swieża sprawa bo prawdopodobnie na forum gdzieś jest , i nie chodzi oto że gośc przerabia nsx na f50 tylko tam chodzi o zupełnie inną sprawe .........
pozdrawiam.
murcielago ---proponuję byś wszedł na ebeya usa i wystukał kilka haseł---np.
body murcielago , body,kit car itp . od czasu do czasu pojawiaja się tam oferty , 3-4 miesiace temu były nawet 2 gotowce do sprzedania , w trakcie licytacji była cena powyzej 45tys $ ,skorupę tez ktoś sprzedawał . jezeli dziś nie trafisz to napewno w ciagu kilku miesięcy coś sie pojawi.
Witam
Jak widać i w Polsce są też niezwykle utalentowani konstruktorzy którzy nie tylko budują od podstaw replici kit car-y ale i extremalnie przreabiaja samochody seryjne jak na przedstawionych zdjęciach , kiedy za czasów PRL-u pracowały całe zespoły inżynierów-konstruktorów i nie udało się zbudować nawet namistki samochodu.
Przypominam ,że czasy PRL były trudnymi czasami...
Zespoły konstruktorskie zbudowały kilka prototypów samochodów
i to były bardzo udane konstrukcje. Nasz konstrukcje prototypowe (WARS) w tych czasach prześcigały technologicznie zagraniczną konkurencje...
Trzeba też sobie uzmysłowić ,iż właśnie tamte zespoły miały do dyspozycji tylko swoje ręce do pracy oraz maszyny manualne...
podczas gdy w dzisiejszych czasach mamy do dyspozycji programy CAD oraz obrabiarki 5 osiowe CNC...
Trzeba również wspomnieć ,że pieniędzy na te cele nie było...
Gdyby kolega poczytał trochę historycznych książek oraz obejżał parę odninków Legend PRL to nie głosił by tak błędnego poglądu...
Nie od dziś polscy inżynierowie są cenieni na rynku światowym jako pomysłowi , twórczy , zaradni itp
Czasy PRL-u były rzeczywiście trudnymi czasami, zwłaszcza dla konstrukcji pojazdów, a to z czystego powodu, były nasz Wielki Czerwony Brat na to nie pozwalał, dziwię się, że udało się zdobyć licencję na FIAT-a ale widać Włosi zrobili interes bo sprzedali konstrukcję, której u siebie by nie wdrożyli do produkcji! Proszę sobie przypomnieć jakie były konstrukcje, które doczekały się prototypów jak i też produkcji seryjnej! Niestety większość z powodów chyba polityczno-gospodarczych została zaprzepaszczona np. motocykl "Junak" i jego ewentualny dalszy rozwój miał szansę na miano H-D bloku wschodniego! W tamtych czasach dziwne rzeczy się działy los polskiego konstruktora przenośnego komputera, który wyprzedzał swoją epokę jest doskonałym przykładem na to jakie czynniki były istotne, jakie myślenie oraz siły polityczno-gospodarcze aby nawet produkt najlepszy wylądował gdzieś w archiwach, a sam pomysłodawca popadł w niełaskę najczęściej lądując w odchłani zapomnienia i nieczęsto biedzie społecznej!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach